Sorting by

×

Na co zwracam uwagę, gdy uczę angielskiego osoby mówiące po hiszpańsku

Zacznę od tego, że uczenie angielskiego kursantów z Hiszpanii, Argentyny czy Japonii, niezwykle rozwinęło mnie jako lektorkę i człowieka. Przez ostatnie 4 lata spotkałam się z osobami, które dzieliły się ze mną przemyśleniami i perspektywą, do której nie miałabym dostępu pracując tylko osobami polskojęzycznymi. Rozstrzał języków, z którymi pracuję jest wyzwaniem, jednak dzięki temu po pierwsze wciąż uczę się nowych rzeczy, a po drugie wystawiam się na różnorodne bodźce, dzięki którym daleko mi do wypalenia zawodowego. W tym artykule chciałabym przede wszystkim wziąć pod lupę rzeczach, które są dla mnie istotne, gdy pracuję z osobami z Hiszpanii i Argentyny. Jest to dla mnie proces, który wymaga ode mnie nie tylko zrozumienia obu języków, ale też kulturowych perspektyw. Choć angielski i hiszpański to jedne z najczęściej używanych języków na świecie, różnice między nimi – zarówno gramatyczne, jak i leksykalne – mogą prowadzić do wielu ciekawych, czasem zabawnych, a innym razem frustrujących nieporozumień. Zobacz zatem na co zwracam uwagę, gdy uczę angielskiego osoby mówiące po hiszpańsku!

1. Różnice w gramatyce: pułapki

Hiszpański i angielski mają wiele wspólnych struktur, ale są też obszary, które mogą przyprawić uczniów o zawrót głowy. Gramatycznie, hiszpański jest bardziej „złożony” niż angielski, przynajmniej jeśli chodzi o liczbę koniugacji (to jest ten moment, gdy japoński wydaje się dziecinnie prosty ze swoimi odmianami).

Czasowniki i czasy

Pomimo tego, że możemy dostrzec podobieństwa pomiędzy angieskimi czasami i strukturami do hiszpańskich, to potrafi się między nimi też znaleźć wiele różnic. Choć Present Simple i Presente de Indicativo pełnią podobną funkcję w obu językach – opisują fakty, nawyki i prawdy uniwersalne – ich użycie w rzeczywistości różni się. W angielskim, Present Simple używany jest bardzo konsekwentnie do wyrażania powtarzających się czynności, jak w zdaniach: „I work every day” lub „She studies on weekends.” Tymczasem w hiszpańskim Presente Indicativo może być używany nie tylko do opisywania nawyków, lecz również dla działań, które właśnie mają miejsce (czyli takich, które w angielskim wymagałyby Present Continuous), na przykład „Estudio ahora” zamiast „I am studying now.”

Dla hiszpańskojęzycznych uczniów może być to mylące i często prowadzi do zdań w stylu „I study now” zamiast „I am studying now.” Dodatkowo, hiszpańskie Presente Indicativo jest często używane do opisywania wydarzeń przyszłych, szczególnie gdy dotyczą one bliskiej przyszłości – np. „Mañana viajo a Madrid” (dosłownie: „Jutro podróżuję do Madrytu”), podczas gdy angielski wymaga tu konstrukcji „I am traveling to Madrid tomorrow” lub „I will travel to Madrid tomorrow.” Aby pomóc uczniom lepiej zrozumieć te różnice, kluczowe jest omówienie z nimi kontekstu i uświadomienie, że angielski rozróżnia czasy teraźniejsze bardziej restrykcyjnie, co jest nietypowe dla ich ojczystego języka.

Miejsce zaimków

Hiszpański jest bardziej „elastyczny” w kwestii umieszczania zaimków, co może prowadzić do błędów w angielskim. Na przykład: „I gave it to her” w hiszpańskim brzmiałoby „Se lo di,” gdzie zaimek pojawia się przed czasownikiem. W angielskim taka konstrukcja byłaby niepoprawna i może skutkować zdaniami w stylu „I it gave her.” Jako, że w hiszpańskim odmieniamy czasowniki przez osoby, podmiot często staje się domyślny. W języku angielskim nie możemy go natomiast pominąć.

Rodzajniki

Hiszpański, podobnie jak inne języki romańskie, posiada rodzajniki określone i nieokreślone, które są używane inaczej niż w angielskim. Angielscy native speakerzy często opuszczają rodzajniki w sytuacjach, które dla uczniów hiszpańskojęzycznych brzmią jakby były urwane. Weźmy przykład zdania: „Life is beautiful.” Dla osoby hiszpańskojęzycznej naturalne byłoby użycie rodzajnika, więc „La vida es bella.” Angielski natomiast pomija „the,” i na początku uczniowie często wstawiają go intuicyjnie, co prowadzi do typowych błędów w stylu „The life is beautiful.”

Przymiotniki przed rzeczownikami

Kolejna różnica to kolejność przymiotników i rzeczowników. W hiszpańskim przymiotnik zazwyczaj występuje po rzeczowniku, co jest sprzeczne z zasadmi w języku angielskim. Często więc słyszę konstrukcje w stylu „I saw a car red” zamiast „I saw a red car.” Na początku nauki wyjaśnienie tych struktur jest kluczowe, ponieważ ich znajomość przydaje się w prawie każdym zdaniu.

2. False friends: słówka, które zwodzą

„Fałszywi przyjaciele” to wyrażenia, które brzmią podobnie w obu językach, ale znaczą coś zupełnie innego. Są częstym źródłem zabawnych sytuacji – ale też licznych błędów.

Kilka przykładów:

  • Falta vs. fault – culpa
    W hiszpańskim „falta” oznacza „brak,” natomiast „fault” w angielskim to „wina” (lub „usterka” w zależności od kontekstu). To sprawia, że uczniowie czasem mylą słowa i powiedzą na przykład „There’s no fault” mając na myśli „nie trzeba”, „nie brakuje”.
  • Asistir vs. assist
    Hiszpańskie „asistir” znaczy „uczestniczyć” lub „brać udział,” co w angielskim odpowiada bardziej „to attend.” Angielskie „to assist” natomiast znaczy „pomagać.” Czasami słyszę zdanie „I assisted the meeting” zamiast „I attended the meeting.”

3. Tematy, które warto poruszyć

Hiszpańskojęzyczni uczniowie często potrzebują wsparcia w kilku specyficznych obszarach, które są naturalnym źródłem błędów:

Mówienie o przyszłości

W hiszpańskim przyszłość można wyrażać za pomocą czasu teraźniejszego, zwłaszcza gdy chodzi o plany na najbliższy czas (np. „Mañana voy a la escuela” – Jutro idę do szkoły). W angielskim natomiast istnieją różne konstrukcje przyszłe: „will,” „going to” oraz „present continuous,” co jest mylące dla osób przyzwyczajonych do bardziej uproszczonej struktury.

Przyimki

Przyimki w angielskim to jedna z większych trudności dla hiszpańskojęzycznych uczniów, ponieważ ich użycie różni się od tych w języku hiszpańskim. Na przykład, wyrażenie „pensar en algo” (myśleć o czymś) tłumaczą dosłownie na „think in something,” co jest błędne w angielskim, gdzie poprawne jest „think about/of something.”

Szyk zdania

W angielskim szyk zdania jest bardziej rygorystyczny niż w hiszpańskim. W hiszpańskim można czasem zmieniać kolejność słów, aby podkreślić różne części zdania, co w angielskim nie jest tak proste. Wiele razy uczniowie tworzą zdania w stylu „Is difficult for me to learn English,” podczas gdy poprawnie powinno być „It is difficult for me to learn English.”

4. Jakie podejście pomaga?

Kluczowe jest przyswojenie faktu, że różnice językowe to nie tylko „tłumaczenia” – to także różnice w myśleniu i budowaniu wypowiedzi.

Zanurzenie się w języku

Korzystanie z angielskiego w codziennych sytuacjach pomaga stopniowo eliminować błędy wynikające z różnic między językami. Warto proponować uczniom, aby angażowali się w sytuacje, które wymagają od nich komunikacji po angielsku – może to być wymiana wiadomości po angielsku, rozmowy w grupach międzynarodowych czy nawet ze sztuczną inteligencją.

Praca nad pewnością siebie

Często mówi się, że Polacy mają wyjątową wysoką barierę językową ze względu na nieempatyczny system szkolnictwa, jednak z takimi samymi problemami borykają się też osoby z Hiszpanii czy Japonii. Często obawiają się błędów i nieśmiało używają języka. Zachęcam ich wówczas, by błędy traktowali jako naturalną część nauki, a nie coś, czego należy unikać za wszelką cenę.

Rozwijanie świadomości międzykulturowej

Angielski jest językiem o ogromnym zasięgu, a więc i wielkim zróżnicowaniu kulturowym. Wyjaśnianie uczniom niuansów wynikających z różnych kontekstów kulturowych pozwala im lepiej zrozumieć język w codziennym użyciu. Przykładem może być zrozumienie, dlaczego korespondencja biznesowa w języku angielskim jest bardziej rzeczowa, a mało w niej elementów wspierających budowę relacji.

Sama pracując z kursantami z Hiszpanii czy Argentyny staram się też poświęcić więcej czasu na dowiedzenie się, co u nich słychać. Jeżeli dzielą się ze mną danym problemem, to przy kolejnych spotkaniach staram się wracać do tego pytając czy sytuacja wygląda już lepiej. Ważna jest umiejętność zachowania proporcji i podążanie za potrzebą kursanta, ponieważ skupienie się tylko i wyłącznie na materiale sprawi, że będą czuli się niezauważeni i mniej istotni niż „ten angielski”. Jest to też jedno z wyzwań w komunikacji, np. na poziomie USA/Polska vs. kraje Ameryki Południowej, gdzie z jednej strony skupiamy się na realizacji celu, a relacja jest budowana przy okazji, a budowa relacji, aby wspólnie zrealizować cel.

Podsumowując, podchodząc do uczenia osób hiszpańsko języcznych niezwykle ważny jest dla mnie rozwój też mojej znajomości języka hiszpańskiego, która pozwoli mi jeszcze świadomiej prowadzić ich przez ten proces. Jednocześnie trzeba bacznie uważać na różnice w gramatyce, fałszywych przyjaciół, różnice kulturowe i wreszcie działać w kierunku rozwijania w nich poczucia pewności językowej. Tylko wtedy mogą poczuć, że angielski to nie tylko kolejny obowiązek, ale narzędzie, które pozwoli im lepiej zrozumieć świat – i siebie w tej przestrzeni.

Interesuje Cię jak mogę pomóc Twojej szkole językowej i lektorom? Sprawdź jakie webinary prowadzę dla szkół!

Szkolenia i warsztaty

Chcesz mnie lepiej poznać? Zapraszam na mój LinkedIn!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *